„Jak to jest”. Czarna skrzynia Bałki a zalety i wady rozwiązania sensomotorycznego: Wprowadzenie


Victoria Louise Stone

Przełożyli: Jakub Matyja i Piotr Momot

„Jak by tu wejść?” można zadać sobie pytanie, konfrontując się z ciemnością na progu. Wielu z nas od najmłodszych lat uczy się bać tego, co obce i nieznane. Jeśli na dodatek nieznane nie jest dostatecznie oświetlone, staje się dla nas niesłusznie przerażające. To, w jaki sposób podchodzisz do niewiadomego, jest wyjątkowe, ponieważ to zawsze ze swojej osobistej perspektywy  spotykasz coś nowego. Wpatrując się w ciemną otchłań „How it is”, możesz mieć wątpliwości, czy w ogóle wykonać krok naprzód. „How it is” ucieleśnia równocześnie to, co znane i nieznane. Konstrukcję przypominającą jednocześnie architekturę Hali Turbin i okrętowy kontener wypełnia ciemność. „Wszystko w porządku!” mówisz, próbując się pocieszyć. Co też może być w środku? „How it is” jest kompletne dopiero wtedy, gdy Ty, odbiorca, wstępujesz w czarną czeluść”


“How should I move forward?” you might ask yourself, as you stand at the threshold confronted by the darkness ahead. Many of us learn from an early age to fear the unfamiliar or the unknown. If the unknown is without light, it can become unjustifiably terrifying. How you approach the unknown is unique, as your first encounter with anything can only really be as an individual. Staring ahead into the black void of “How it is” you may wonder whether to move ahead at all. “How it is” simultaneously embodies the unknown and the familiar. The darkness contained in the structure mimics both the architecture of the turbine hall and a shipping container. “It’s fine!” you reassure yourself. What can possibly be inside? “How it is” is only complete when you, the viewer, enter the black hole”.

Pełny tekst [PDF]

Ten wpis został opublikowany w kategorii 1/2010, Avant. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.